Buty do swimrunu – test Icebug Oribi vs. Acceleritas

Jakie buty do swimrunu?

Często dostajemy pytania dotyczące butów do swimrunu. Jakie wybrać? Czy te się nadadzą? Czy te szybko schną? Ciężko odpowiedzieć na te pytania nie znając konkretnego modelu. Nie testując go wcześniej. Generalnie zasada jest taka, że but ma szybko schnąć, być lekki i dobrze trzymać się podłoża w jakim prowadzony jest trening lub wyścig. Krótko mówiąc ma się nie ślizgać na lądzie, nie ciążyć w wodzie i na biegu i nie odparzać nogi, czyli dobrze odprowadzać wilgoć.

W kwietniu tego roku uczestniczyliśmy w największym międzynarodowym teście butów do swimrunu – jego wyniki znajdziecie tutaj. Zabrakło w nim, z powodów logistycznych zwycięzców ubiegłorocznego testu Icebugów. Są to buty rodem ze Szwecji, czyli już w teorii o swimrunie ich producenci powinni wiedzieć sporo. Tak się jednak składa, że Icebugi znam dość dobrze, bo już drugi sezon w nich trenuje i startuje. Oba modele Oribi2 i Acceleritas5 przeszły ze mną wiele i nadszedł czas, by się tym z Wami podzielić szerszej, bo powiem szczerze warte są kilku chwili waszej uwagi, tym bardziej że pojawiły się ich tegoroczne – wyższe modele.

Oribi trzyma się skał jak głupie

Czy buty do swimrunu są tylko do swimrunu? Czy można w nich też po prostu biegać?

Swimrun swimrunem, ale przecież raczej nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie kupował butów tylko do „biegopływania”. Przynajmniej na tym etapie rozwoju swimrunu w naszym kraju. No może poza mną i kilkoma innymi osobami. Ja użytkowania swoich też nie ograniczałem tylko do swimrunu. Ganiałem je kilka razy po grani Tatr, Beskidzkim Piekle Czantorii, niezliczonej ilości treningów biegowych w różnym terenie – w błocie, po kamulcach, szutrze, trochę po asfalcie, jak również w głębokim śniegu. W tym co Góry Świętokrzyskie mają najlepszego do zaoferowania. Do kilometrów biegowych doszła też całkiem spora liczba startów, a przede wszystkim treningów swimrun. Czyli mokro, piaszczyście – to czego żaden but nie lubi.

 

 

 

Warunki w jakich zajeżdżam buty

W sumie jakby to wszystko zliczyć Oribi zrobiło ze mną lekko ponad 1000 km biegowo i ok 400 w warunkach swimrunowych. Wiem ortopedzi i fizjoterapeuci byliby załamani. Żywotność butów biegowych szacuje się na max 1000 km. Startowych o połowę krócej. Okazuje się jednak, że można katować but w trudnych warunkach dość długo, a wyrzucając je na śmietnik zastanawiałem się, czy jednak ich nie połatać, bo w modelu Oribi, to co jedynie ucierpiało to siateczka, na którą teraz już wiem, że nakleiłbym łatkę, zanim pracujący but sukcesywnie ją rozdzierał aż do granic nieprzyzwoitości, czyli do łączenia z podeszwą. Nie zrobiłem tego jednak i finalnie jakiś patyk, który wszedł mi na biegu przez ten otwór rozwalił buta doszczętnie. To do czego mógłbym się doczepić w tych butach, to wiązanie albo ja nie umiem tego robić (co możliwe) albo supełkowa sznurówka nie spełnia swojej funkcji tak jak powinna i finalnie zawsze kończyło się na podwójnym sznurowaniu. Zresztą to chyba dobry nawyk, jeśli nie chcemy stracić jakichkolwiek butów w wodzie, lub nie stawać co chwilę na lądzie.

Acceleritasy mimo, że dużo mocniejsze w moim przypadku szybciej musiały zostać zutylizowane. Niestety nie są to buty dla pronatorów, koślawiących ludzi nogi do środka, generalnie wszystkich tych co koszą buty od wewnętrznej strony jego osi, czy jak kto woli mają platfusa. Ja platfusem jestem, nie ukrywam i niestety za wczasu nie włożyłem odpowiedniej wkładki, która by zrekompensowała w wąskich i dość wysokich Asseleritasach naprężenia jakim je poddawałem, przedłużyła ich żywotność i nie narażała na złapanie kontuzji.

Icebug Acceleritas trening swimrun

Podeszwa buta jest też bardzo przyczepna do kamieni, kołki dobrze wbijają się w błoto (Oribi na błoto się nie nadaje). Jednak szutry i asfalt zdecydowanie Acceleritasom nie służą. Na takiej powierzchni zużywają się szybko. Odprowadzanie wody i ciężar buta oraz jego opływowość – są wzorowe. But w zasadzie zaraz po wyjęciu z wody waży tyle samo. Tu Oribi też ustępuje Acceleritasom, ze względu na swoją szerokość, nabiera po prostu wody więcej. Acceleritasy dzięki temu, że dobrze przylegają do stopy dużo mniej. Dzięki temu idealnie nadają się więc nie tylko do swimrunu ale wszędzie tam, gdzie dużo wody i błota. Są też ultra lekkie. Tyle o tych butach po krótce ode mnie. Jeśli interesuje Was co założyć na nogi i rozważacie zakup Icebugów, to czytajcie dalej kilka najciekawszych moim zdaniem i co najważniejsze potwierdzonych w moich testach informacji o tych butach – generowanych przez producenta.

Icebug oribi3 M RB9X

Oribi3 RB9X – dane producenta a praktyka

Oribi to chyba najbardziej wszechstronny but ze stajni Icebuga. Jeśli nie wiesz na co się zdecydować, szukasz kompromisu między tym po jakim terenie będziesz się poruszać – po śliskich skałach, leśnych ścieżkach czy ubitych drogach. Nie wiesz czy wolisz szerszy czy węższy but? To prawdopodobnie but dla Ciebie.

  • U mnie się sprawdzają jako buty naprawdę uniwersalne. Nadają się nawet do kościoła, czy na imprezę bo są po prostu ładne 😉

Oribi3 RB9X idealnie odnajduje się w swimrunie – lekka bezszwowa siatka poliestrowa, z której wykonana jest cholewka nie absorbuje wody. Dzięki łączeniu języka z butem – minimalizowana jest też możliwość wpadania drobnych kamyków do wnętrza buta.

  • Choć nie ma co się oszukiwać zawsze coś wpadnie, jeśli an wyjściach z wody jest drobny żwirek lub piasek, a jak wiemy tarcia takich przedmiotów, siateczki butów nie lubią.

Cienki język, dzięki laminowanym taśmom ma konstrukcję podobną do skarpety. Dobrze je trzyma i nie pozwala przemieszczać się po dość szerokim bucie. Miękki zapiętek dobrze okalający kołnierz. Podeszwa środkowa posiada zintegrowaną osłonę przeciwpoślizgową oraz specjalną wstawkę do ochrony stóp w skalistym terenie – wykonana z kamiennego tworzywa ESS. 

  • Serio ostre kamienie są całkowicie niewyczuwalne – but jest bardzo dobrze moim zdaniem amortyzowany, mimo że producent mówi o średniej amortyzacji.

Oribi cechuje 7 mm drop, który jest właściwy poziom wsparcia dla większości użytkowników. Podeszwa z gumy RB9X jest bieżnikiem wzorowanym na bieżniku opony traktora. Pozwala biegaczom na ściganie się w naprawdę różnych warunkach. Błoto wypychane jest na zewnątrz podeszwy, nie przywiera do niej, co sprawia, że but nie nabiera dodatkowej wagi.

  • Oribi jednak nie ma agresywnych kołków dlatego już nawet w średnio błotnistym terenie zaczyna się ślizgać. Jednak przyczepność na śliskich kamieniach to całkowicie rekompensuje. Nie ma buta na każdy teren – w szczególności w skrajny.

Icebug Acceleritas6 RB9X

Acceleritas6  RB9X dane producenta a praktyka

Acceleritas to w wielu testach but nr 1 do swimrunu. To esencja minimalizmu, w wydaniu Icebuga. Polecany wszystkim tym, co chcą bawić się w swimrun lub szukają emocji na trudnych biegowych ścieżkach. 

  • Pewnie dlatego są to też ulubione buty zawodników biegów przeszkodowych (OCR) – lekkie, smukłe i na błoto!

Cholewka została ulepszona o super miękki i przewiewny materiał, dzięki czemu niemal nie czujesz butów na stopach. Buty minimalnie nasiąkają wodą, za co odpowiada innowacyjnie wprowadzony drenaż wokół podeszwy. Waga mokrego buta jest zatem minimalnie większa, niż suchego i wynosi ok 200 g.! Są to więc najlżejsze buty na rynku.

  • Lżejsze w międzynarodowym teście okazały się tylko Five Fingersy ale myślę, że nikt nie rozpatruje ich jako buty swimrunowe dla szerszej grupy.

Podeszwa jest bardzo elastyczna. Obniżona wysokość zapiętka zmniejsza napięcia na ścięgno Achillesa. Niski profil buta powoduje dobre czucie terenu. But wzmaga naturalny ruch stopy. To jak bieganie w skarpetkach, ale z ochroną termalną, dobrą trakcją i odpowiednim zabezpieczeniem stopy przed kontaktem z trudnym podłożem. 

  • Gdybym zanim z w nich pobiegałem przeczytał o bieganiu w skarpetkach, pewnie bym ich nie testował, bo nie lubię przesadnie czuć każdego szczegółu podłoża na stopach. Tu jest jednak to wypośrodkowane. 

Podeszwa jest tak zaprojektowana, aby zmaksymalizować przyczepność zarówno na miękkiej jak i skalistej powierzchni. Agresywny bieżnik wypiera glebę na zewnątrz. Wisienką na torcie jest niesamowicie przyczepna i lepka guma RB9X®. To innowacyjna mieszanka gumy i kauczuku, która zapewnia doskonałą przyczepność na śliskich kamieniach, bez obaw o szybsze zużycie podeszwy.

  • Tak Acceleritasy niemal kleją się do podłoża. To fajne, bo zwalnia Cię z myślenia, czy tu mogę stanąć. Ta podeszwa jednak nie nadaje się na asfalt lub żwirowe drogi. Miękką guma tego nie lubi.

We wroclawskim krolestwie Icebug

Gdybym miał zatem pokusić się o szybką rekomendację który but dla kogo i jakie są ich plusy i minusy, to wyglądałoby to tak:

porownanie butów icebug oribi vs acceleritas

I na koniec coś miłego do pooglądania w wykonaniu Icebug 🙂

LEAVE A COMMENT